Przede wszystkim trzeba pamiętać o sytuacji na rynku nieruchomości. Dziś rządzą na nim klienci i trzeba się przyzwyczaić, że jest to sytuacja normalna, charakterystyczna dla gospodarki rynkowej, gdzie poza cyklicznymi okresami krótkotrwałego ożywienia popytu - towar czeka na człowieka, a nie ludzie poszukują towaru. Mieszkanie jest towarem, ale charakteryzuje się brakiem mobilności (nie da się go przesunąć z miejsca na inne miejsce) zaś jego cena jest zazwyczaj równowartością wieloletnich przeciętnych dochodów obywatela. Jest to więc towar bardzo drogi - a jednocześnie niezbędny dla egzystencji rodziny. Mieszkanie to towar, który trzeba szczególnie dopasować do potrzeb nabywcy - a to wiąże się z dotarciem i znalezieniem tego najbardziej zainteresowanego daną nieruchomością klienta.
O tym wszystkim trzeba pamiętać - jeżeli chcemy sprzedać dom czy mieszkanie
Od czego zacząć? Przede wszystkim od przygotowania lokalu do sprzedaży. Zaczynamy od skompletowania dokumentacji potwierdzającej tytuł prawny do lokalu: przydział spółdzielczy, akty notarialny, wypisy z księgi wieczystej. Jeżeli jej nie ma - to warto ja założyć, nawet w przypadku lokalu z własnościowym spółdzielczym prawem. Większość nabywców mieszkań korzysta z kredytu, a to wiąże się z ustanowieniem hipoteki, którą trzeba wpisać do księgi wieczystej nieruchomości. Trzeba też skompletować dokumenty potwierdzające miesięczne opłaty czyli koszty utrzymania lokalu. Jeżeli w mieszkaniu były dokonywane remonty np. instalacji - warto pokazać na to dowody w postaci choćby faktur. Przyzwoicie przygotowany komplet dokumentacji z pewnością ułatwi sprzedaż, bo te dokumenty pokazują historię nieruchomości. Lepiej też sprzedawać lokal nie zadłużony, a jeżeli już z długiem, to warto najpierw poinformować o tym bank, bo przy sprzedaży część zapłaty musi pójść na likwidacje długu.
I tu - uwaga - może wystąpić specyficzny dług w lokalach spółdzielczych z przełomu lat 80.i 90.tzw kredyt spłacany z pomocą państwa. To kredyt, którego splata obowiązuje wg normatywu mnożonego przez powierzchnie lokalu. Kredyt spłaca spółdzielnia a prawo do lokalu nie jest obciążone hipoteką. Ale - jeżeli chce się uzyskać prawo własności zamiast prawa spółdzielczego - trzeba przypadająca na lokal część zadłużenia spłacić. Trzeba być przygotowanym na rozmowę o tym z przyszłym nabywcą: czy woli on kupić lokal taniej - ale kredyt będzie spłacał w czynszu - przy 60 m kw. lokalu to niespełna 200 zł miesięcznie, czy woli zapłacić drożej - i bez tego zadłużenia. Zazwyczaj jednak posiadacze takich lokali spółdzielczych - przed sprzedażą spłacają zadłużenie. - mówi Wojciech Kuc - Prezydent PFRN
Kolejna sprawa to wykonanie wszelkich napraw. Krany nie mogą cieknąć, drzwi muszą się domykać, okna powinny być szczelne. Przyszły nabywca wszelkie usterki wypunktuje, wyceni ich usunięcie i będzie argumentował w ten sposób konieczność obniżenia ceny.
Lokal trzeba dokładnie wysprzątać i najlepiej sprzedawać całkiem pusty. Jeżeli zostawiamy np. zabudowę kuchni - to trzeba wszelkie sprzęty odsunąć i wyczyścić, bo za nimi brud gromadzi się już po kilku miesiącach. Można rozważyć wynajęcie profesjonalnej firmy sprzątającej, która takiego sprzątanie dokona łącznie z myciem ścian czy ich malowaniem, odświeżeniem fug przy glazurze i terakocie. Nie zapominajmy też o piwnicach, komórkach, miejscach postojowych i garażach przypisanych do lokalu itp. Też powinny być wysprzątane a ich stan prawny - uregulowany.
Klient zawsze pozostaje pod pierwszym wrażeniem jakiego dozna oglądając nieruchomość, a to pierwsze wrażenie powstaje już wtedy, gdy wkracza na osiedle, posesję i klatkę schodową. Jeżeli mamy wpływ na stan klatki schodowej to warto się upomnieć u zarządcy budynku o naprawy czy sprzątniecie, a w ostateczności - załatwić to samemu.
Czy sprzedawać samodzielnie, czy korzystać z pomocy pośrednika w obrocie nieruchomościami?
Na ogół każdy sprzedajÄ…cy próbuje najpierw lokal sprzedać sam. Wrzuca ofertÄ™ do Internetu, daje ogÅ‚oszenie zaczynajÄ…ce siÄ™ od słów 'bezpoÅ›rednio…'. Po czym caÅ‚ymi dniami odbiera telefony …..od poÅ›redników oferujÄ…cych pomoc w sprzedaży (głównie sÄ… to pracownicy sieci, czÄ™sto bez licencji, nierzadko dopiero startujÄ…cy w zawodzie) oraz od osób, które też chcÄ… sprzedać swój lokal, ale przy okazji porównujÄ… oferty. Potencjalnych nabywców jest raczej niewielu. CenÄ™ sprzedajÄ…cy ustala na ogół wedÅ‚ug internetowych ogÅ‚oszeÅ„, dodajÄ…c ciut, ciut na obniżkÄ™.
Po kilku tygodniach uciążliwych już telefonów, po wielu odwiedzinach klientów - wÅ‚aÅ›ciciel nieruchomoÅ›ci na ogół przyjmuje ofertÄ™ współpracy z poÅ›rednikiem w obrocie nieruchomoÅ›ciami, ale nie z jednym tylko z co najmniej kilkoma. Rozumuje bowiem tak, że jak poÅ›rednicy bÄ™dÄ… miÄ™dzy sobÄ… konkurować, to lokal szybciej znajdzie nabywcÄ™. Niestety ten poglÄ…d nie sprawdza siÄ™ na rynku, bo poÅ›rednicy owszem, umieszczajÄ… lokal w swojej bazie, przedstawiajÄ… klientowi, ale specjalnie w promocjÄ™ nie inwestujÄ… - bo nie wiedzÄ…, który z nich w koÅ„cu sprzeda i zarobi. Za to lokal pojawia siÄ™ na kilku portalach internetowych z różnymi cenami i różnymi zdjÄ™ciami. Jeżeli sprzedaż zlecimy jednemu poÅ›rednikowi i to na wyłączność - to z pewnoÅ›ciÄ… oferta dotrze do wiÄ™kszej liczby potencjalnych klientów i to faktycznie poszukujÄ…cych lokalu. WiÄ™kszość osób z licencjÄ… poÅ›rednika w obrocie nieruchomoÅ›ciami współpracuje ze sobÄ… czy to w systemie MLS, czy poprzez wÅ‚asne kontakty. Po kolejnych miesiÄ…cach poszukiwania nabywcy na wÅ‚asnÄ… rÄ™kÄ™ lokal trafia do biura nieruchomoÅ›ci na wyłączność, wÅ‚aÅ›ciciel urealnia cenÄ™, poÅ›rednik zabiera siÄ™ ostro do roboty i wtedy pojawiajÄ… siÄ™ prawdziwi klienci, rozpoczynajÄ… twarde negocjacje i … rozwiewajÄ… zÅ‚udzenia co do cen.
Pamiętajmy też, że pośrednik zanim przyprowadzi klienta przeprowadza z nim rozmowę, sprawdza jego dane osobowe (ma do tego prawo) i towarzyszy potencjalnemu nabywcy podczas oglądania lokalu. To bardzo istotne dla tych, którzy sprzedają mieszkanie zanim je opuszczą bo np. potrzebują pieniędzy na wykończenie nowego. W takiej sytuacji lepiej gdy skorzystają z pośrednika niż wpuszczają do domu na oględziny przypadkowe osoby z ogłoszenia. Muszą bowiem dokładnie pokazać lokal potencjalnemu nabywcy, który wcale nabywcą być nie musi, a cele może mieć nie zawsze przyjazne.
Umowa z pośrednikiem
Taka umowa zobowiązuje pośrednika do konsekwentnego dążenia do zawarcia transakcji. W umowie trzeba jednoznacznie określić jak wynagradzamy pośrednika (zwyczajowo - prowizyjnie, czy kwotowo), i czego od niego wymagamy - a więc gdzie zostanie zaprezentowana oferta (np. w Internecie, gazecie, czy zostanie przygotowany banner ogłoszeniowy), możemy też - jak w innych krajach domagać się informacji o zgłaszanych przez klientów uwagach do oferty. Pośrednik powinien towarzyszyć klientowi w trakcie oględzin lokalu, czy prowadzić w jego imieniu negocjacje lub przy nich przynajmniej być. Warto zasady współpracy z pośrednikiem sformułować w umowie - wtedy wiadomo za co należy się wynagrodzenie.
Umowa przedwstępna
Taka umowa zazwyczaj poprzedza notarialna umowę przenosząca własność. To bardzo istotna umowa, bo ustalenia w niej zawarte często przenoszone są do aktu notarialnego. Wiele osób nie uważa tej umowy za ważną i ... ściąga wzór z Internetu. Nic bardziej błędnego. Każda transakcja jest inna i umowa przedwstępna powinna być przygotowana indywidualnie. Tu najbardziej potrzebny jest dobry, wykwalifikowany pośrednik, bo to on doradza czy zawierać ją notarialnie, czy nie, jakie kwestie zapisać i jak zabezpieczyć interesy stron - a przede wszystkim tej strony, która mu płaci wynagrodzenie.
Jest jeszcze jeden moment ważny w transakcji - to odczytywanie aktu notarialnego tuż przed jego podpisaniem. Wiele osób jest w tym momencie w głębokim stresie (wiadomo - transakcja życia), zwłaszcza, że to czytanie odbywa się w szybkim tempie. Dobrze wtedy mieć ' swojego' pośrednika, który takich aktów wysłuchiwał już wielokrotnie i rutynowo wie, co w nich jest najbardziej istotne.
Najważniejsze w transakcji kupna - sprzedaży nieruchomości jest bezpieczeństwo. Obie strony też powinny być z transakcji zadowolone: jedna z uzyskanych pieniędzy, druga - z nabytego mieszkania. Bo to są często 'transakcje życia'.
Źródło: Portal KRN.pl |PRFN | Krystyna Milewska